Informacje o mnie

Witam,
z uwagi na to, że osoby odwiedzające stronę i zapoznające się z moją ofertą robią to z powodu różnych potrzeb, to postanowiłem wpierw napisać coś o sobie.
Możecie wybrać poniżej zakładkę, która Was interesuje i przeczytać jej zawartość.
Opisałem to wszystko w miarę szczegółowo bo uważam, że podejmując się współpracy ze mną, warto wiedzieć chociażby w małym stopniu dlaczego robię to co robię oraz jakie mam do tego podejście.

 

 

 

1. Krótki opis mojej zawodowej drogi

 

Zawsze jak potrzebuję gdzieś napisać lub powiedzieć o swoim doświadczeniu to zaczynam od faktu, że od 2008 roku jestem zaangażowany w wiele ludzkich historii, które najczęściej dotyczą zaburzeń emocjonalnych lub innych problemów, bądź chorób psychicznych.
Pierwsze 9 lat były szczególnie intensywne. Zarówno z uwagi na stworzenie forum www.zaburzeni.pl i działalność na nim, a także poprzez rozmaite formy korespondencji jak i wolontariaty.
Czasem niektórzy są zdziwieni, że wymieniam np. działalność w sieci jako swoje referencje ale to też dlatego, iż kojarzy się to czasem z pisaniem jakiś oklepanych frazesów na różnych portalach. U mnie jednak wyglądało to stanowczo inaczej i nie mogę umniejszać znaczenia tych doświadczeń.
Dlatego, że po pierwsze przez te lata prawdopodobnie miałem większy kontakt z osobami zaburzonymi i chorymi psychicznie, niż niejeden terapeuta przez większą część swojej kariery.
Po drugie okres ten był tak właściwie największym z możliwych źródeł wiedzy, o tym jak wyglądają zaburzenia psychiczne
i rozmaite mechanizmy obronne, wśród osób o różnej osobowości i odmiennym temperamencie.
A w końcu po trzecie, w tym całym czasie tematyka ta i ludzkie dramaty były sporą częścią mojego życia i pochłaniały wiele czasu oraz zaangażowania.
Nie widzę więc żadnego powodu, aby nie wymieniać tego na pierwszym miejscu gdy mówię o swoim doświadczeniu.
Bo gdybym tego nie zrobił to byłoby też trochę tak, że te wszystkie osoby, które poznałem w tym czasie i ich historie oraz przede wszystkim starania i „walka” są mało istotne i nie warte wyciągania z tego wniosków, a to byłoby dużą nieprawdą.

Generalnie wszystko zaczęło się jak byłem młodym człowiekiem bo raz, że sam doświadczyłem zaburzeń emocjonalnych w bardzo wczesnym wieku, a dwa trochę mnie zawsze ciągnęło do psychiatrii. 
Ale uwaga… bez patosu czyli to nie było w myśl, że:
„sam mam problemy i kłopoty to zostanę psychiatrą i będę POMAGAĆ innym”.
W nosie miałem wtedy pomaganie. ;p
Zupełnie coś innego stało za tym pomysłem. A mianowicie fascynacja jak to wszystko działa, te zaburzenia i choroby psychiczne, mechanizmy, mózg, terapie, psychiatria, psychologia i każdy element, który się z tym łączy.
To zresztą mam do dziś. Posadźcie mnie przy biurku, dajcie czas oraz sposobność i pozwólcie posłuchać kogokolwiek lub poczytać to co ma do przekazania pisemnie, a z wielką chęcią razem z nim przeanalizuję szczegółowo jego zachowania, emocje, reakcje lękowe i mechanizmy obronne.

Kiedy doświadczyłem trudnego i ograniczającego mnie zaburzenia lękowego, z pewnych powodów musiałem przejść autoterapię.
To wtedy właśnie połączyła się misja „zbawiciela zaburzonych” czyli wspieranie innych, z fascynacją tematem oraz własnym dążeniem do zdrowia.
Rozpoczął się długi okres pozyskiwania wiedzy o terapiach, narzędziach, metodach i ogólnie o tym jak sobie pomóc oraz przy okazji wesprzeć innych.  Aż w końcu coś drgnęło i zacząłem dochodzić do zdrowia emocjonalnego. W tym czasie rozpocząłem też studia z psychologii klinicznej,  jednocześnie cały czas (choć już z większym dystansem) próbując wspierać osoby zaburzone.
Ten okres był również momentem gdzie razem z Divinem, zupełnie nieplanowo opracowaliśmy sposoby tłumaczenia mechanizmów zaburzeń oraz kroków zmierzających do zdrowia emocjonalnego.
Zaczęliśmy je udostępniać w ramach działalności hobbystycznej na forum www.zaburzeni.pl i Youtube (kanał Divovick). 
To co wtedy udostępnialiśmy nazwano „odburzaniem” i tak zostało do dziś.
Nie jest to oczywiście żaden nurt terapeutyczny lecz własne spostrzeżenia, które pokrywają się z założeniami terapii choćby
poznawczo – behawioralnej. Można powiedzieć, iż odburzanie jest to własny sposób przedstawiania problematyki zaburzeń psychicznych.

W wyniku obserwacji coraz większej liczby osób, zdałem sobie sprawę, że ludzie są niesamowicie  – pomimo schematycznych podobieństw – bardzo indywidualni.
Zorientowałem się, iż podejście poznawcze, kognitywne, behawioralne oraz Nasze forumowe „odburzanie”, doskonale może sprawdzić się w wypadku zaburzeń psychicznych i wielu skrzywionych cech osobowości np. lękowych czy unikających.
Można za jego pomocą całkowicie przerwać koło mechanizmu lękowego, bez względu na to jakie kto ma objawy, rodzaj zaburzenia czy jaki jest czas jego trwania. Lecz mimo to nie zawsze będzie to wszystkim co potrzeba danej osobie. Nie jest to zresztą niczym dziwnym.
Istnieje nieraz pewna konieczność zajęcia się rozmaitymi obciążeniami emocjonalnymi, zakotwiczonymi schematami z okresu np. dorastania, czyli ogólnie mówiąc redukcją błędnych przekonań.
Dlatego też wybrałem dodatkowo szkołę Coachingu Emocjonalnego, a to dlatego, że stawiała ona na praktykę oraz zajmowanie się reakcjami emocjonalnymi zakodowanymi w człowieku z różnych powodów, przede wszystkim z uwagi na właśnie trudne doświadczenia z dzieciństwa i traumy.
Pozwoliła mi jeszcze przed zdobyciem magisterki uzyskać staże w placówkach zdrowia psychicznego, co było dla mnie wówczas przyznaję sporą radochą.

W pewnym momencie przyszła pora aby zastanowić się czy brnąć w ogóle w jakąś szkołę terapeutyczną.
Wydaje się to takie oczywiste, że w wypadku kiedy chcesz pracować z ludźmi, to wręcz wypadałoby zaczepić się o jakiś nurt
i zdobyć dyplom.
Z tym, że ja nie potrzebowałem tak do końca uczyć się np. budowania relacji z pacjentem, zasad działania poszczególnych mechanizmów zaburzeń psychicznych, schematów czy określonych metod poznawczych.  Bo z powodzeniem poznałem to już do tej pory i tak naprawdę w większości stosowałem.
Przymierzyłem się nawet do terapii poznawczo – behawioralnej ale po głębokim zapoznaniu się z programem zrozumiałem,
że nie wyciągnę z tego szkolenia przez 4 lata za wiele nowości.
I nie chodzi tu o to, że przedstawiam się  jako osoba wszechwiedząca ale prawda taka, iż podejście poznawcze było od zawsze podstawą wszelkich moich działań i wysuwania własnych wniosków. Więc uznałem, że jak już spożytkować czas na naukę, to rozsądnie i tak aby uzupełniała ona wiedzę, a nie ją powtarzała.
Interesowały mnie bardzo założenia terapii schematów, jednakże aby można było uzyskać dostęp do szkolenia z jej zakresu,
to trzeba było najpierw odbyć szkolenie terapii poznawczej. Ale…tak długo i dość natrętnie  „wpraszałem” się na te warsztaty, że ostatecznie pozwolono mi je ukończyć.
Jednak bez możliwości starania się o dyplom terapeuty schematów i tak naprawdę pasowało mi to, bo w tym wypadku bardziej chodziło o zwiększenie wiedzy w tym zakresie.
Zdobyłem za to tytuł Bezpiecznego Terapeuty ACT czyli terapii akceptacji i zaangażowania, co dało mi nowe możliwości spojrzenia na techniki poznawcze.

Jeszcze jakiś czas temu nie sądziłem, że będę dalej podejmował się kolejnych szkoleń terapeutycznych ale w momencie gdy dotychczasowe się zakończyły, a także studia to odezwała się znana mi moja cecha charakteru, która zwykle szepcze z tyłu głowy (jak dawniej nerwica): „rób coś więcej” – w kierunku danej pracy.
Wiedziałem jednak, że musi to być coś co doda element nowości do tego co znam i zarazem nie będzie odbiegało od podstawy poznawczej.
Z tego też powodu wybór padł na nurt ericksonowski w zakresie terapii indywidualnej oraz par.
Już sam fakt, że założenia tej szkoły zakładają elastyczność terapeuty, a także wykorzystują techniki poznawczo – behawioralne, strategiczne i kilka innych. A sam twórca był osobą wyłamującą się spod sztywnych okowów ówczesnych terapii, nakierował mnie na decyzję, iż to własnie ten nurt będzie dobrym dodatkiem uzupełniającym całość.

2. Zainteresowania w pracy zawodowej i życiu (dla chętnych)


a) Zainteresowania główne w pracy zawodowej i rozwój w ich kierunku:

– Zaburzenia lękowe, depersonalizacja i derealizacja, bulimia (często powiązana z niektórymi zaburzeniami osobowości), zaburzenia adaptacyjne, stres pourazowy, traumy oraz kryzysy emocjonalne.
– Konflikty wewnętrzne i schematy (przekonania), które utrudniają rozwój człowieka i zmuszają do zachowań destrukcyjnych, zaburzenia osobowości, DDA / DDD.
– Ciągły rozwój w szczegółowym (psychologicznym) rozpoznawaniu zaburzeń lękowych, osobowości i chorób psychicznych, a także tematów pokrewnych. Diagnostyka jest w sumie moją jedną z większych pasji.
– Problemy par, małżeńskie. 
– Zaburzenia rozwojowe.
– A także zaburzenia OUN na skutek uzależnień i stosowania środków psychoaktywnych.
– Rozwój osobowości zgodny z realnymi możliwościami osoby na dany moment.
– Metody i założenia nurtu poznawczo-behawioralnego, ACT, terapii schematów, systemowej terapii par oraz metody strategicznej.

b) Sądzę, że uczciwa będzie również informacja o tematach, w jakich nie prowadzę stałych zajęć dla osób z danym problemem:
– Klasyczne narcystyczne zaburzenie osobowości – uważam, iż najlepiej w takim wypadku postąpię gdy skieruję daną osobę do terapeuty, który w tym temacie się specjalizuje.
– Anoreksja – jestem zdania, że istnieją terapeuci, którzy lepiej sprawdzą się w „prowadzeniu” osoby z tym zaburzeniem.
– Psychologia dziecka – mimo, iż mam pewne przekonania co do psychologii wychowawczej, to byłyby to tylko przekonania.
Dlatego też nie pracuję z osobami poniżej 16 roku życia.
– Parafilie czyli patologiczne odchylenia seksualne – mówiąc krótko w tej tematyce nie prowadzę zajęć, a na terapię od razu proponuję udać się do osoby, która jest również seksuologiem.
Oczywiście jestem zawsze w stanie omówić problem i pomóc nakierować, bo nie każdy jest od razu świadom wymienionych zaburzeń ale nie podejmuje się długofalowych zajęć dla osób z tymi problemami lub poniżej określonego roku życia.

c) Najczęściej w pracy stosuję:
Opisałem to na osobnej stronie i jeśli Cię to interesuje to kliknij link: https://www.emocjobranie.pl/regulamin-uslug/

d) Przynależność do Stowarzyszeń Psychologicznych:
Szanuję psychologię jako naukę oraz dorobek jaki mają na swoim koncie nurty terapeutyczne. Tak samo twórców poszczególnych ich założeń oraz tych, którzy je potem przez lata dopracowywali.
Wiem, że wszystko co od nich „wyszło” wynikało zwykle z praktyki i obserwacji. Uznaję i czerpię z tej wiedzy, która została opracowana i uporządkowana naukowo.
Jednakże Stowarzyszenie Psychologiczne czy Psychoterapeutyczne to zupełnie inny temat.
Posiadam swój własny styl pracy i również poglądy. Prędzej czy później – gdziekolwiek nie pracuję – przylepia się do mnie przydomek „Guru”.  Nie jest to absolutnie powód do smutku, nie proszę się o to a po prostu tak się dzieje. 
Druga sprawa jest też taka, że pomimo niektórych zakończonych i trwających szkoleń terapeutycznych, wiedza jaką zdobyłem lata wstecz czyli „odburzanie”, o której wspominałem w tekście początkowym zawsze będzie moimi głównym sposobem przekazywania wiedzy o zaburzeniach psychicznych.
Dlatego dopóki nie muszę, to nie zapisuję się do mimo wszystko dość „sztywnych” głównych organizacji psychologicznych.

e) Zainteresowania w życiu osobistym:
Cóż przydałoby się teraz do tego wszystkiego dodać kilka popularnych haseł, takich wręcz „filozofii wschodu” czyli np.
#400-procent-albo-nic, #dzień-bez-biegania-dniem-zgonu, #jem-sam-szpinak ale prawda taka, że oczywiście poćwiczę, trochę boksuję ale najczęściej demotywuję (;p).
Poza tym interesuję się literaturą angielską, francuską oraz papieskimi bullami z XIV wieku…akurat (;p), tak serio to zdecydowanie za dużą ilością lektury materiałów psychologicznych, a obok tego fajnymi serialami.
To co jest moją jak na razie niespełnioną pasją to pisanie. Mimo, że jestem trochę „gamoniem” interpunkcyjnym
i stylistycznym, to jest to coś czym bardzo chciałbym się dodatkowo zajmować.
„Wylewając” emocje, dokładając moją ulubioną ironię oraz czarny humor.

Moje największe osiągnięcie w zakresie rozwoju osobistego, to poza złamaniem mechanizmów zaburzeń lękowych
i wielu utrwalonych schematów to – chęć bycia sobą – z wszelkimi bliznami przeszłości oraz niedoskonałościami tu i teraz.
Paradoksalnie to najbardziej motywuje do zmian i stawiania nowych celów.
Obecny rozwój osobisty trwa w temacie – umiejętności skupiania się na kilku projektach, a nie 100 tysiącach pomysłów naraz.  
Jak się tylko uda (a w końcu na pewno) to oczekujcie szkoleń w tym temacie ;p.

3. Szkoły, szkolenia, staże, praca

 

Szkoły, szkolenia


a) Ukończone szkoły psychologiczne:
– Uczelnia Wyższa, Społeczna Akademia Nauk w Łodzi.
Jednolite studia magisterskie – psychologia kliniczna.

– 2,5  letnie studium UŁ, Szkoła Praktycznego Coachingu Emocjonalnego w Łodzi.
Kierunek – Coach, Trener Umiejętności Emocjonalnych i Rozwoju Osobowości.

Naukę kontynuuję:
– Studia podyplomowe SWPS w Katowicach
Kierunek – neuropsychologia kliniczna i diagnoza.

b) Ukończone szkolenia terapeutyczne dyplomowane i/lub uprawniające do certyfikacji:
– Szkolenie Bezpieczny Terapeuta ACT, czyli terapii akceptacji i zaangażowania.
Tak zwana 3 fala terapii poznawczo – behawioralnej.
Organizowane przez Instytut ACT, łącznie z superwizją.

– Szkolenie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniu w Łodzi, organizowane przez Centrum Terapii Krótkoterminowej.
Stopnień zaawansowany (B) po superwizji, z uprawnieniami do certyfikacji w tym kierunku.

Szkolenia terapeutyczne w trakcie:
– Atestowane Szkolenie Psychoterapii Ericksonowskiej, organizowane przez Polski Instytut Ericksonowski.

c) Zakończone kursy:
– Szkolenie Terapii Schematów, organizowane w Katowicach przez Sensica – Ośrodek Terapii (Toruń).
Nie było to dla mnie szkolenie dyplomowane bowiem nie jestem terapeutą CBT.
Służyło mi ono jedynie za źródło  pozyskania wiedzy o założeniach teoretycznych i praktycznych tego nurtu.

– Terapia schematów dla osób z borderline. Szkolenie dodatkowe organizowane w Katowicach przez Sensica – Ośrodek Terapii (Toruń).
Nie było to dla mnie szkolenie dyplomowane bowiem nie jestem terapeutą CBT.
Służyło mi ono jedynie za źródło  pozyskania wiedzy o założeniach teoretycznych i praktycznych tego nurtu.

– Szkolenie z zakresu wczesnego wykrywania schizofrenii i predyspozycji do chorób psychicznych.
Organizowane przez Centralny Szpital Kliniczny w Łodzi przy ul. Czechosłowackiej w 2015 roku.

 

4. Wolontariat, staż, praca


a) Zaczęło się od wolontariatu:
 – Dom pomocy społecznej dla osób przewlekle chorych psychicznie, Łódź.
6 miesięczny wolontariat podczas, którego należało organizować zajęcia z podopiecznymi, którzy mieli różne problemy natury psychicznej.

– Hospicjum w Łodzi, Fundacja Gajusz.
6 miesięczny wolontariat oddziałowy, polegający na bezpośrednim „podnoszeniu na duchu” chorych młodych ludzi oraz ich rodziców.

– Centralny Szpital Kliniczny w Łodzi, Klinika Psychiatrii.
Roczny wolontariat \\ praktyki na oddziałach zaburzeń afektywnych i psychotycznych.
Dodatkowo odbyte podczas praktyk w szpitalu – zaawansowane szkolenie z zakresu wczesnego wykrywania schizofrenii i predyspozycji do chorób psychicznych.

– Dom Pomocy Społecznej w Łodzi, przeznaczony dla osób uzależnionych i bezdomnych.
Praktyki w kierunku psychoanalitycznym. Tworzenie profili osobowościowych podopiecznych domu i wykazywanie mechanizmów obronnych, które skłaniają ich do destruktywnego stylu życia.
Czas trwania praktyk – 300 godzin.

b) Staże zakończone:
– Centrum Psychiatrii w Katowicach.
12 miesięczne praktyki zawodowe na oddziale diagnostyczno – obserwacyjnym oraz oddziale zaburzeń lękowych.

– Centrum Psychiatrii w Katowicach.
12 miesięczny staż zawodowy i praca polegająca na prowadzeniu zajęć grupowych oraz indywidualnych dla zaburzeń lękowych oraz DDA/DDD.

c) Praca i zajęcia zawodowe obecnie:
– Spółka „Psychological & Coaching Services”.
Odpłatne świadczenie usług na potrzeby indywidualne i grupowe zgodnie z ofertą:
https://www.emocjobranie.pl/oferty-uslug/

– Stowarzyszenie Zaburzeni.pl.
Świadczące nieodpłatne wsparcie zgodnie z obecnie trwającymi „akcjami” Stowarzyszenia:
https://www.emocjobranie.pl/stowarzyszenie-zaburzeni-pl/

– Miejski Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności.
Praca doraźna, jedynie wspieram i pomagam w procesie orzekania jeśli istnieje taka potrzeba.
A dokładnie jest to przeprowadzanie rozmów i wykonywanie testów na zlecenie, wśród osób z problemami psychicznymi.